FB FB instagram instagram Pinterest

30.06.2011

a było tak...












...i wszystko co dobre szybko się kończy :( a to skończyło się moją anginą !!!

3 komentarze:

  1. Witaj Kasiu :) widzę, że urlop się udał, ale w mojej ukochanej Chorwacji nie może być inaczej. Widzę znajome miejsca Trogir, Primoszten, ech... Ja na swój wyjazd muszę poczekać do końca sierpnia. Szkoda tylko, że dopadła Cię angina. To wykuruj się do zlotu i do zobaczenia we Wrocławiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie było.I lody zielone też były !

    OdpowiedzUsuń
  3. ale uroczo...:)a Filipek jaki słodziak

    OdpowiedzUsuń