FB FB instagram instagram Pinterest

18.12.2011

4 zaległe dni...

z grudniownika oczywiście...
przyprawia mnie o największy zawrót w głowie, żeby coś wymyśleć :)
choć dzisiejszego dnia również nie brakowało emocji... ale o tym potem albo jutro!

więc tak:
dzień 14 (tajny!)


dzień 15:



ale na fotki poczekamy [to będzie tradycja od dziś]...

dzień 16:
dzień 17:
to na razie tyle :)

3 komentarze:

  1. Zadziwiasz mnie! Czadowe te twoje wpisy. Kurde szkoda że ja do takich rzeczy nie mam cierpliwości :/

    Miałam być u was na warsztatach i nie byłam :( U kuzynki się zasiedziałam niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, grudniownik Twój to coś na prawdę pięknego! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ kapitalna praca:))) Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń