FB FB instagram instagram Pinterest

28.06.2012

wróciłam :)

było cudnie :)
mała zajawka ... zdjęć za dużo nie mam bo najpierw zgubiłam aparat na 4 dni 
potem go znalazłam i jak zabrałam na wycieczkę to się rozładował :( i tyle z mojego geniuszu!!!













:)
pozdrawiam kk
*****
p.s. co do mojego journalowania do dosyć ciężko się to robi w 36 st. C
a do tego każdy dzień wygląda tak samo - LENISTWO :)
więc jak wywołam fotki to go skończę to pokażę...

1 komentarz:

  1. dooobrze, że już jesteś! I już nie moge się doczekać tego journala!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń